czwartek, 29 sierpnia 2013

wakacje od bloga się przedłużyły....

trochę kłopotów z telefonem i kartą z aparatu i uziemiona jestem ze zdjęciami....a przecież podstawą w kulinarnym blogu własnie zdjęcia są....;)
więc tylko może fota z Karkonoszy gdzie przesiedziałam ostatnie 12 dni....
mnóstwo prawdziwków zebrałam....trochę deszczy by spadło to pewnie bym nie wróciła..;)



SAMO ZDROWIE!!! mikstura na teraz...

1 główka czosnku 2 korzenie chrzanu (lub 4 spore łyżki) 2 papryczki chili 2 cebule spory kawałek korzenia imbiru łyżka kurku...