wakacje od bloga się przedłużyły....

trochę kłopotów z telefonem i kartą z aparatu i uziemiona jestem ze zdjęciami....a przecież podstawą w kulinarnym blogu własnie zdjęcia są....;)
więc tylko może fota z Karkonoszy gdzie przesiedziałam ostatnie 12 dni....
mnóstwo prawdziwków zebrałam....trochę deszczy by spadło to pewnie bym nie wróciła..;)



Popularne posty