czwartek, 29 sierpnia 2013

wakacje od bloga się przedłużyły....

trochę kłopotów z telefonem i kartą z aparatu i uziemiona jestem ze zdjęciami....a przecież podstawą w kulinarnym blogu własnie zdjęcia są....;)
więc tylko może fota z Karkonoszy gdzie przesiedziałam ostatnie 12 dni....
mnóstwo prawdziwków zebrałam....trochę deszczy by spadło to pewnie bym nie wróciła..;)



niedziela, 11 sierpnia 2013

razowe naleśniki ze szpinakiem i sosem czosnkowym.....

uwielbiam szpinak w każdej postaci......MŚ całe szczęście też...;)
udało mi się kupić opakowanie świeżego.....
jedną pierś z kurczaka drobno pokrojoną najpierw podsmażyłam na gorącej oliwie i odstawiłam na talerzyk...
na tej samej oliwie podsmażyłam 2 zgniecione ząbki czosnku.....
na to wrzuciłam pokrojone liście szpinaku.....
jak się udusiły to dodałam opakowanie fety rozdrabniając ją na mniejsze kawałki.....
 feta się się rozpuściła, wrzuciłam obsmażonego kurczaka....trochę pieprzu....
soli raczej nie trzeba bo feta mocno słona jest...;)
dusiło się aż sos zgęstniał......
naleśniki zrobiłam wcześniej (http://wariacjewkuchniiw.blogspot.com/2013/08/nalesniki-z-maki-razowej-na-kefirze.html)
nałożyłam farsz, zawinęłam i polałam sosem czosnkowym (http://wariacjewkuchniiw.blogspot.com/2013/08/sos-czosnkowy.html)

smacznego!!!




naleśniki z mąki razowej na kefirze....

uległam dzisiaj MŚowi żeby naleśniki zrobić....
w związku z tym,że nie używam mleka leję kefir zamiast..;)
jedno jajko, do tego 1,5 szklanki mąki żytniej z pełnego przemiału...
pół szklanki kefiru, pół szklanki wody( ja leję staropolankę, nie jest tak mocno gazowana)...
szczypta soli, szczypta cukru....
wymieszać,...
ja wlewałam 4 łyżki na patelnię, ale ilość się powinno dostosować do wielkości patelni..;)
podawać z czym się tylko wymyśli..;) MŚ lubi suche...;)
są bardziej syte niż zwykle naleśniki....
smacznego!!!



sobota, 10 sierpnia 2013

pyszny wrap (tortlilla) z kurczakiem,pomidorami,pieczarkami i sosem czosnkowym.....


naszło mnie na zrobienie czegoś innego co to jeszcze nigdy nie robiłam.....
MŚ mruczał że naleśniki chce ale któregoś razu kupiłam placki tortilli i krakowskim targiem zrobiłam te placki z nadzieniem jak do nich czyli..:)
cebulę pokrojoną zeszkliłam na oliwie, do tego ząbek czosnku....do tego pokrojone w paski 3 średnie pieczarki, trochę soli i pieprzu.....
pokroiłam dużego pomidora w kostkę....wrzuciłam do niego garść kiełków rzodkiewki....
jak pieczarki przestygły to dorzuciłam je do pomidora....
starłam na tarce 3 mini marchewki i do farszu...;)
na oliwie podsmażyłam pierś z kurczaka posoloną i popieprzoną.....pokroiłam w kostkę....dorzuciłam do reszty farszu.....
sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej i trochę ziół prowansalskich.....
jeden placek tortlilli rozgrzałam na suchej patelni, łatwiej je się wtedy zwija.....
na to mieszanka sałat z rukolą....na to farsz....i sporo sosu czosnkowego (http://wariacjewkuchniiw.blogspot.com/2013/08/sos-czosnkowy.html).....
zawija się najpierw dół do góry a potem ściskając boki....chwilę trzeba przytrzymać to nie będzie się rozłazić....
smacznego!!!!




sos czosnkowy....

do miseczki wlałam 1,4 szklanki gęstego jogurtu.....
do niego wycisnęłam duży ząbek czosnku.....
1 łyżka majonezu i 2 gałązki koperku posiekanego...
sól, pieprz....
wszystko wymieszałam i do lodówki na 15min....
smacznego....;)



piątek, 9 sierpnia 2013

szybki obiad do pracy, miruna z ciecierzycą....

wariacja na szybki obiad, który można jeść na zimno a tym samym zapakować do pojemnika i zabrać do pracy....;)
4 różyczki kalafiora drobno pokroić....
duży pomidor  pokroić w kostkę....
2 filety miruny z folii (przepis tutaj http://wariacjewkuchniiw.blogspot.com/2013/08/miruna-na-dwa-sposoby.html) rozdrobnić na mniejsze kawałki.....
pół puszki odsączonej ciecierzycy....
kilka gałązek koperku....
sól, pieprz, szczypta chili w płatkach, gałka muszkatołowa....
wszystko wymieszać i jeszcze kilka kropel oliwy z oliwek......
smacznego!!!





czwartek, 8 sierpnia 2013

papryka faszerowana wątróbką....

robiłam na spróbowanie wątróbkę w sosie musztardowym, przepis jutro.....została mi jeszcze wątróbka......
naszło mnie żeby tą wątróbką coś nafaszerować....
5 wątróbek drobiowych....obtoczonych w:
mąka razowa, sól, pieprz kolorowy świeżo mielony, gałka muszkatołowa, kurkuma, chili.....
wrzuciłam na gorącą oliwę coby podsmażyć ze wszystkich stron....
podsmażoną, przestudzoną pokroiłam na mniejsze kawałki, dodałam pomidora i cebulę w kostkę pokrojoną i trochę ziół prowansalskich  i znowu na moment na patelnię.....
3 duże papryki ścięłam góry i oczyściłam z pestek....
napakowałam do nich wątróbkowego farszu i zawinęłam w folię aluminiową i wrzuciłam do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 30 min.....
smacznego!!!




miruna na dwa sposoby....

znalazłam 4 filety miruny w zamrażalce....
wymyśliłam żeby zrobić w folii aluminiowej w piekarniku z tymiankiem.....
ale oczywiście folii była końcówka...więc nie pozostało mi nic innego jak resztę usmażyć na patelni....
Miruna w folii aluminiowej:.....
rozmrożona, odsączona....posypana solą, pieprzem...kilka świeżych gałązek tymianku, sok z cytryny, odrobina oliwy....20 min w piekarniku w 180stopni....
smacznego!!!




Miruna z patelni:....
dwie łyżki razowej mąki wymieszałam z: solą, mielonym kolorowym pieprzem, suszonym tymiankiem i odrobiną curry i szczyptą chili ( ilość wg uznania).....
w tym obtoczyłam rybę i wrzuciłam na rozgrzaną oliwę....
smacznego!!!






środa, 7 sierpnia 2013

twaróg wędzony solankowy z pomidorami i bazylią.....

na twaróg wędzony solankowy wpadłam pierwszy raz kilka mcy temu....
bardzo mi smakował, wyjadłam  łyżeczką z opakowania..;) ale już wtedy pomyślałam,że świetnie by się komponował w sałatce..... dziś kupiłam znowu z zamysłem zjedzenia go z dodatkami...;) idealny na szybką przekąskę....
jedno opakowanie twarogu, do tego wkroiłam dużego pomidora, kilka suszonych pomidorów z oleju i kilka listków bazylii.....
sól, kolorowy pieprz świeżo mielony, gałka muszkatołowa, oliwa....ilość wg uznania....
smacznego!!!




sobota, 3 sierpnia 2013

wariacja na koperkowe klopsy....


po ciężkim tygodniu pracy czas na porządny obiad....
mój synek się zajada mięsem w tej postaci....:)
sporą drobno pokrojoną czerwoną cebulę zeszkliłam na oliwie, odstawiłam żeby ostygła....
zmiksowałam puszkę mieszanej fasoli z oliwą i pół pęczkiem koperku+ sól, pieprz.....
wrzuciłam to do 0,5kg mielonego mięsa z indyka + jedno jajko + cebula z patelni+ drugie pół pęczka koperku.........
sporo kolorowego pieprzu z młynka, sól, zioła prowansalskie i szczypta chili w płatkach....
nie dodaję żadnych bułek czy mąk bo pasta z fasoli świetnie je zastępuje a jest bardziej wartościowa....;)
w dużym garnku zagotowałam wodę z oliwą,kilka ziaren ziela angielskiego,sól, 2 listki laurowe + kilka ziaren pieprzu....
na wrzącą wodę wrzucałam klopsiki obtoczone w żytniej mące z pełnego przemiału.....
pogotowały się z 20 min,....
aby zagęścić do kubka z wywarem wsypałam 2 łyżki w/w mąki i porządnie zamieszałam....wlałam do garnka.... do tego oczywiście posiekany cały pęczek koperku..;)
żeby nadać kolor sosowi (od razowej mąki był szary, ziemisty) wsypałam łyżeczkę kurkumy...
smacznego!!!